Nie, mukowiscydozą absolutnie nie można się zarazić od innej osoby. To jedna z najważniejszych informacji dotyczących tej choroby, którą należy zrozumieć.
Mukowiscydoza nie jest chorobą zakaźną, taką jak grypa czy przeziębienie. Jest to choroba genetyczna, z którą człowiek się rodzi. Oznacza to, że jej przyczyną nie jest wirus ani bakteria, ale błąd (mutacja) w genie CFTR, odziedziczony po obojgu rodzicach. Aby dziecko urodziło się chore, musi otrzymać dwie wadliwe kopie genu – jedną od matki i jedną od ojca, którzy zazwyczaj są nieświadomymi, bezobjawowymi nosicielami.
Dlaczego chorzy na mukowiscydozę muszą unikać kontaktu ze sobą?
To pytanie, które często budzi wątpliwości. Choć samą mukowiscydozą nie można się zarazić, istnieje bardzo poważne ryzyko tzw. zakażeń krzyżowych.
Osoby chore na mukowiscydozę mają w płucach gęsty, lepki śluz, który jest idealnym środowiskiem dla rozwoju specyficznych, groźnych bakterii (np. Pseudomonas aeruginosa czy Burkholderia cepacia). Bakterie te mogą być stosunkowo niegroźne dla osób zdrowych, ale dla kogoś z mukowiscydozą mogą prowadzić do ciężkich, przewlekłych infekcji płuc, gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia i znacznego skrócenia życia.
Dlatego chorzy na mukowiscydozę stanowią dla siebie nawzajem ryzyko – mogą przekazywać sobie te niebezpieczne szczepy bakterii. Z tego powodu w szpitalach, przychodniach i na spotkaniach organizowanych dla chorych wprowadzono ścisłe zasady izolacji, polegające na:
- Zachowaniu bezpiecznej odległości (minimum 2 metry) między pacjentami.
- Noszeniu maseczek ochronnych.
- Osobnych salach szpitalnych i gabinetach lekarskich.
- Zakazie spotkań w większych grupach.
Podsumowując: Nie zarazisz się mukowiscydozą, nawet przez bliski kontakt z osobą chorą. Kaszel osoby z mukowiscydozą nie jest zaraźliwy dla osób zdrowych. Jednakże osoby chore na mukowiscydozę muszą unikać siebie nawzajem, aby chronić się przed wzajemnym przekazywaniem groźnych dla nich szczepów bakteryjnych.