Test potowy jest jednym z najważniejszych badań diagnostycznych wykorzystywanych w rozpoznawaniu mukowiscydozy. Jego podstawowym celem jest ocena stężenia jonów chlorkowych w pocie, które u osób chorych na mukowiscydozę są podwyższone na skutek nieprawidłowego funkcjonowania białka CFTR odpowiedzialnego za transport jonów przez błony komórkowe.
Badanie to jest całkowicie bezpieczne i niebolesne, a stosowane współcześnie metody nie wiążą się z ryzykiem ani bólem, także u małych dzieci i niemowląt. U dzieci powyżej kilku tygodni życia wykonuje się je rutynowo w wyspecjalizowanych ośrodkach.
Najstarszą, ale wciąż uznawaną za złoty standard metodą zbierania potu do badania jest metoda Gibsona i Cooke’a. Polega ona na wywołaniu miejscowej potliwości za pomocą niewielkiego prądu (metoda jontoforezy pilokarpinowej). Na skórze przedramienia, najczęściej na jego wewnętrznej stronie, umieszcza się elektrody nasączone pilokarpiną – substancją pobudzającą gruczoły potowe do pracy. Stosowany prąd jest bardzo mały, niebolesny, wyczuwalny co najwyżej jako delikatne mrowienie lub uczucie ciepła. Po około 5 minutach stymulacji skóra zaczyna wydzielać pot, który przez kolejne 30 minut zbierany jest do specjalnej rurki lub pod jałowy papier filtracyjny. Następnie próbkę przesyła się do analizy, w której oznacza się stężenie chlorków w potocznie znanej jednostce mmol/l.
Nowocześniejszą, bardziej komfortową dla dziecka metodą jest zbieranie potu przy użyciu systemu Macroduct. Podobnie jak w klasycznej metodzie, potliwość wywołuje się jontoforezą pilokarpinową, jednak zbieranie potu odbywa się tu za pomocą cienkich, spiralnych kapilar (rurek) z przezroczystego plastiku, które bezpośrednio gromadzą wydzielony pot. Metoda ta wymaga mniejszych objętości potu, co jest istotne zwłaszcza u niemowląt i małych dzieci, u których ilość wydzielanego potu jest z natury ograniczona.
Dla dziecka samo badanie nie jest bolesne, nie wiąże się z igłami, nakłuciami ani inną ingerencją w ciało poza przyklejeniem elektrod lub czujników do skóry. Rodzice mogą być obecni przez cały czas trwania testu, a dziecko może siedzieć na kolanach. Z perspektywy małego pacjenta jest to badanie neutralne lub lekko nieprzyjemne wyłącznie z powodu kontaktu skóry z elektrodami i poczucia ciepła w miejscu badania.
Wynik testu jest podawany w formie wartości stężenia chlorków w pocie. Wartości poniżej 30 mmol/l najczęściej wykluczają mukowiscydozę, wartości powyżej 60 mmol/l z dużym prawdopodobieństwem ją potwierdzają, a wyniki w zakresie 30-59 mmol/l uznaje się za graniczne i wymagające dalszej diagnostyki.